Stany Zjednoczone w żargonie wspólnotowym

W żargonie wspólnotowym Stany Zjednoczone, obok Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Japonii i Korei Południowej, są określane jako „kraj partnerski”95. Jednak obok manifestowania przyjaznych stosunków łączących Unię Europejską i Stany Zjednoczone jako podmiotów partnerskich, dostrzec można konkurowanie między nimi w zabiegach o ściślejsze kontakty z państwami trzeciego świata lub słabiej rozwiniętymi i objęcie ich swymi wpływami. Wiąże się to niewątpliwie ze zjawiskiem globalizacji, kształtowaniem się świata o kilku centrach gospodarczych i próbą określenia miejsca Europy w tym świecie. Tym też można wytłumaczyć brak ramowej, horyzontalnej umowy między Unią i Stanami Zjednoczonymi, jak i niepowodzenia w realizacji koncepcji tworzenia transatlantyckiej strefy wolnego handlu.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat widać spierające się ze sobą tendencje do wykorzystywania multilateralnych bądź bilateralnych instrumentów na potrzeby regulacji wzajemnych relacji. Lata 90. i pierwsze lata XXI w. przyniosły wiele sporów o charakterze handlowym między’ Unią a USA. Rozstrzygane są one zwykle na forum WTO, co jest zjawiskiem pozytywnym, sprzyjającym umocnieniu znaczenia tej organizacji i wpływającym na „ucywilizowanie” międzynarodowych konfliktów handlowych. Dzieje się tak także z korzyścią dla społeczności międzynarodowej, gdyż decyzje WTO muszą być wprowadzane w życie erga omnes dla europejskiej polityki transportu lotniczego, COM/2002/649 final. Jednak w komunikacie z 6.8.2004 r. w sprawie wycofania propozycji Komisji, które nie są już przedmiotem „najwyższego zainteresowania”, Komisja informuje o wycofaniu rekomendacji dla Rady w sprawie upoważnienia Komisji do podjęcia rokowań z USA w sprawie wspólnej przestrzeni lotniczej (common aviation area), COM/2004/542 final.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>