Efektywny multilateralizm: próba oceny unijnej koncepcji

Przede wszystkim należy podkreślić, że wkład Komisji Europejskiej do dyskusji nad relacjami UE-ONZ zasługuje na wysoką ocenę, chociaż inicjatywa w tym zakresie wydaje się być nieco spóźniona50. Przedstawione w komunikacie propozycje idą w dobrym kierunku, i chociaż z pewnością można je uzupełnić o postulaty, które pojawiły się w dokumentach Parlamentu i Rady, to – traktując je łącznie – stanowią one stosunkowo przejrzystą koncepcję Unii Europejskiej w odniesieniu do realizacji polityki efektywnego multilateralizmu w stosunkach z Organizacją Narodów Zjednoczonych. Problemem jest jednak rzeczywistość polityczna, w której znajduje się także Unia. Okazuje się, że od poszczególnych organów UE nie można „wyegzekwować” konkretnego, pojedynczego i wiążącego harmonogramu prac wdrożeniowych, a blokującym pełne zaakceptowanie planu działania Komisji były właśnie państwa członkowskie UE spotykające się w ramach Rady.

Ponadto w szeregu omówionych wyżej dokumentów pojawiła się kontrowersyjna koncepcja uzależniająca powodzenie dalszych zmian od pozytywnego zakończenia procesu ratyfikacyjnego Traktatu Konstytucyjnego UE z czerwca 2004 r. W Traktacie tym w art. 111-292 stwierdzono, że Unia po winna promować wielostronne rozwiązywanie wspólnych problemów, w szczególności w ramach Narodów Zjednoczonych. Zawarta w art. 111-305 ust. 2 propozycja zobowiązania Ministra Spraw Zagranicznych UE do prezentowania na forum Rady Bezpieczeństwa NZ unijnych stanowisk z pewnością może ograniczyć ilość split-votes, jednak nie zastąpi prawa weta w sprawach kluczowych51. Z kolei art. 111-316 wskazuje na konieczność wdrażania zobowiązań podejmowanych w ramach ONZ w odniesie-

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>